” Italy.. Moimi oczami – Tereska „

Wenecja..moje marzenie..Myślę sobie raz się żyje,jak nie teraz to nigdy..
2 lata temu postanowiłam spełnić je oto.. Internet – ebooking.com i do dzieła.
Jest,pokój jednoosobowy,żadnego tam szału,dach będzie,prysznic będzie.. dasz radę mamuśka.. Dlaczego pokój jednoosobowy..? Po mimo naszych pięknych wspólnych podróży ja potrzebuję czasu dla siebie.. Bo nie chcę pół dnia zastanawiać się gdzie pójdziemy na obiad lub wypiłam o jedną lampkę wina za dużo..
No już zamówione,potwierdzone,będę w Lido,łodzią ok 20 min do Wenecji.. Znajomego mam,który tam mieszkał przez pare lat więc objaśnienia i kierunki były..

Jadę,lecę – i oto pierwsze watpliwości,przecież jadę sama.. Bez niego,a jak mi się coś stanie ?? Wariatów nie brakuje.. W samolocie telefon i ja zasmarkana,że chcę wysiąść .. !
Za późno..

Doleciałam,21:00 i co dalej,na bilecie było,że dowóz do Wenecji autobusem ale ja przecież do Lido ? Telefon – doleciałaś ? – tak tylko w zasadzie to nie wiem gdzie ja jestem,a jak do pracy mnie gdzieś wywiozą.. ? – nie bądź nie mądra,przecież to przez biuro poroży,czekam na wiadomości,kocham.

Mam Wenecję,prawie 23:00 i co dalej.. Języka włoskiego ni w ząb ( a Włosi wychodzą z założenia,że nie bedą się uczyć innego ) wiec dupa pogrzebana a raczej ja.. Idę za ludźmi do łódkowych przystanków,jest Lido,do okienka sunę- one ticket to Lido please.
– Lido or Lido di Venezia??
😳 czuję,gorąco mi,nie wiem gdzie mam płynąć.. Wiem tylko tyle,że 20-25 min łódką.. Ona coś mi tam po włosku gada,a ja nic..wryta jak w kamień.. I co teraz? Telefon do znajomego żabojada – szybka odpowiedź- Lido !
Jest łódź,jest dobrze dotrę ok północy..

Płynę i podziwiam,zadowalam oczy.. Piękna Wenecja,zapomniałam o reszcie świata.. Podświetlone wąskie uliczki,zakochańce spacerują.. Mam Lido,wysiadam i co dalej,gdzie iść jak ciemno już nie powiem jak.. Wychodzę w głąb małej miejscowości a tam muzyka,pub za pubem,włoskie ogródki,ludzi widzę…

Podchodzę do pierwszego baru,pokazuję adres hotelu w telefonie bo myślałam,że też z angielskim na bakier..

– 2 mins from here lady..
Pomyslałam,że fajne miejsce to stop by..
* thanks for that,się ya tomorrow..;-)
Mam hotel tylko drzwi zamknięte,po północy już..dzwonek. Typowy Włoch otwiera,mamrocze że czekał do 23:00-ciej.
Mam pokój,uratowana.. Wchodzę i co widzę..? Bukiet kwiatów i liścik,czy ja trafiłam do odpowiedniego pokoju..?
Z jęz. angielskiego ” Kochanie,życzę Ci wspaniałych wrażeń,chciałbym być tam z Tobą ale szanuję.. Kocham i tęsknię..” No to ja w ryk,małpiszon ze mnie..

Podekscytowana wrażeniami spać nie idę,zobaczyć Lido muszę przecież ,a pora nie ważna.. Idę,na ławce siedzi dwóch starszych panów,myślę i ide.. Rozmawiają..
” a wiesz,Tereskę wczoraj spotkałem,trzyma się kobiecina.. „
Zatrzymałam się – dobry wieczór,a raczej dzień dobry bo to już po północy..
Poczęstowali kubeczkiem taniego wina..

To co chciałam zobaczyć to nie sławną Italię (Wenecję pełną turystów ,chciałam zobaczyć życie pomiędzy nią.. Piękne Murano i Burano i Lido- małą mieścinę z zapachem porannej kawy i włoskim rogalikiem..
Kolorowo.. Pachnąco.. Tak jak z moich marzeń…

 

imageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimageimage

Advertisements

13 thoughts on “” Italy.. Moimi oczami – Tereska „

  1. Fajnie tak pojechać samej 🙂 Pewnie miałabym obawy ale myślę, żę warto spróbować. Chociaż pewnie też bym mocno tęskniła i żałowała, ze jednak wyruszyłam bez mojej połówki

    Polubione przez 1 osoba

  2. Polecam mimo tęsknoty..tydzień rozłąki jeszcze nikomu nie zaszkodził,a czasami to nawet zdrowo.. W ostatnie wakacje objechałam wybrzeże,północne i południowe,sama.. Opowiem nie długo..😉 pozdrawiam..

    Polubione przez 1 osoba

  3. Piękne zdjęcia i fajna historia 🙂 Ja też pojechałam do Włoch zupełnie spontanicznie, sama, bez pieniedzy ( mając tylko wykupiony bilet na podróż i kilka euro w kieszeni). Zostałam tam prawie 10 lat… ale to już inna historia 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  4. Dziękuje.. 🙂 Ja tu przyjechałam tylko na wakacje i już 9-ty rok leci,ale ja miałam wsparcie brata,więc gratuluję odwagi..! Nie łatwo jest podjąć taką decyzję życiową..

    Lubię to

  5. Czasem warto zaryzykować 🙂 10 lat to kawał czasu, ale tak bywa, że coś się zaczyna i coś się kończy…Kilka lat temu wróciłam do Polski. Zostały piękne wspomnienia, jestem bogatsza o wiele doświadczeń, poznałam wielu fantastycznych ludzi, ale nie żałuję powrotu. Życie nadal trwa i być może przyniesie jeszcze wiele fajnych niespodzianek. Pozdawiam serdecznie.:-)

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s