„#tarot.. – granica nieznana dla mnie.. „

Hmmmm.. Sama się sobie dziwię : ja z reguły silna i zorganizowana,po wielu przejściach ale z poczuciem własnej wartości.. Szczęśliwa. A o to jednak..

Wczorajszy wieczór prawdopodobnie utkwi w mej pamięci na długo.. a jeśli przepowiednie się sprawdzą to i pewnie na całe życie..

Myślałam o tarocie jakiś czas temu ale życie jak życie rożne drogi ma.. Moja szczęśliwa jest.. ( a może tak tylko mi się wydaje ) Syn mój budzi się z uśmiechem..zdrowie ( badania trwają ale komórek rakowych już nie widzą ) praca jest i jakby szła w jeszcze lepszym kierunku.. Jest tez on.. Plany są.. Generalnie o co pytać i czym się głowić.. ?

Tyle się dzieje wokół ostatnimi czasy..zdrady,choroby,płacze tuż za rogiem jak to mówią.. ” Ta inna ona skorzystała z tarota i dzięki magii wszystko ułoży się dla nie po myśli.. :)) )
Pomyślałam : have a go woman.. Zaspokoję swoją ciekawość..
Kartki napisałam z nagłówkami by wiedzieć o co zapytać.. ( ona czyli ja )

image.jpeg

No i co.. ? No i wielkie „G”.. Nie będę się bawić w szczegóły by nie obwiniać lub zasmucać osób trzecich ale generalnie nie tego chciałam usłyszeć..

Wszystko co jest teraz w kartach się sprawdziło.. Coś w tym jest. Nawet teraz gdy wybierałam zdjęcie nagłówkowe to przeszukałam setki,wybrałam właśnie to nie wiedzieć czemu. Wyszło mi z numerologii,że jestem kartą maga.. Weszłam w Google jak ta karta wygląda i oto właśnie tak.. Kobieta w czerwonej szacie.. A przecież nie wiedziałam.. Z kart wynika,że jestem 8-ką.. Prawda,wypisz- wymaluj..
Gdzie granica jest teraz.. Jak ugryźć to mam.. ? Nie wiem Robaczki ale myśli od wczoraj pełno..
Daliście się kiedyś uwieść kartom.. ? Coś się spełniło ?

Na koniec usłyszałam : ” to są karty i nie kłamią ale wszystko zależy od Twoich własnych ruchów…”

Nowe zadanie przede mną.. Wstać rano i walczyć z tarotem .. 🙂 Pozdrawiam..

Kattkadotme 29th June 2016.

Reklamy

6 thoughts on “„#tarot.. – granica nieznana dla mnie.. „

  1. Też się bałam.. Umówiona byłam na 19:30..
    O 19:00 czułam się jak przed najważniejszym egzaminem.. Mnóstwo pytań do samej się ” a co będzie jeśli ..? ”
    Już się nie boję kart..zależy od nastawienia. Moje karty nie wystawiły mi różowej przyszłości ale za to dały mi siłę walki i patrzenia na świat innym kątem.. 🙂 buziole Magducha 😘

    Lubię to

  2. W tarota się nie bawiłam, po wróżkach też nie chodziłam. Jedna znajoma opowiadała mi tylko, że dwa razy poszła do wróżki bo miała ważne pytania dotyczące przyszłości. I tamta jej powiedziała pewne rzeczy. I tak koleżanka po pewnym czasie stwierdziła, że więcej z niczego podobnego nie skorzysta bo później człowiek tylko żyje pod to „co wyjdzie”, „co powie” taka wróżka, wszędzie doszukuje się tego. A jak to jest nie wiem. Może na tarota kiedyś się skuszę… kto mnie tam wie!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s