Riding the life.. Killing the time..- Yorkshire at last..

 

Miałam napisać już jakiś czas temu.. A dobra – jutro .. Jutro okazywało się tak samo zajęte jak i kolejne dni.. To praca,kursy ale i po drodze była piękna książka o polskim jedzeniu,kulturze i miłości do tradycji.. Przeczytana i polecana Robaczki.. ( wcześniejszy mój wpis ).

Gdzie jechać nie wiem..jest tyle pięknych miejsc,że trudno wybrać.
Zamknę oczy i niech palec wskaże..
Padło na Yorkshire.. Więc w drogę a o nocleg będę martwić się pózniej..
😉

 

image

 

 

Pięknie było w Bridlington jak dotarłam .. Złota noc …

image

 

 

Jest coś w tych miejscach w których nie mieszkasz.. Jak dla mnie każde z nich ma szczególną wartość.. Wspomnienia i przeżycia innych ludzi.. Teraźniejszych lub tych sprzed tysiąca lat jak Robin Hood Bay … 💚

imageimageimageimageimageimage

Jest co zwiedzać i nie trzeba jechać lub lecieć nie wiadomo gdzie…piękno jest pod nosem ( dla tych z EastMidlands )

Kattkadotme 26.09.16

Reklamy

2 thoughts on “Riding the life.. Killing the time..- Yorkshire at last..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s